Drugi rok Au Pair w USA relacja Jolanty
Drugi rok Au Pair w USA relacja Jolanty

Od roku jestem au pair w USA:-) Mieszkam z moją host family w Stamford, CT i ”o zgrozo” opiekuję się dwiema parami bliźniaków. Czytacie to i pewnie wasza reakcja jest taka sama jak każdej innej osoby, która o tym słyszy :) przyzwyczaiłam się już do tego i w pewnym stopniu zaczęłam ignorować. Może myślicie sobie, że nikt normalny nie zgodził by się na opiekowanie czwórką dzieci i pewnie macie rację, ale ja nie żałuję swojej decyzji.

Moja przygoda z byciem Au Pair zaczęła się w 2012 roku kiedy to moja koleżanka postanowiła wyjechać do Anglii i to właśnie ona powiedziała mi o możliwości takiego wyjazdu za granicę. Podesłała mi kilka linków i pewnej późnej nocy zalogowałam się w agencji Prowork. To był listopad, a 01.04.2013 siedziałam już w samolocie do NYC.

Pierwsze wrażenie po przylocie jest niezapomniane. Siedzisz w samochodzie, widzisz przejeżdżające obok żółte taksówki i wprost nie możesz uwierzyć, że tu jesteś. A przynajmniej ja nie mogłam. W 100% dotarło do mnie gdzie ja jestem pierwszego dnia szkolenia. Wylądowałam z grupą ludzi z całego świata w jednym pokoju i zaczęliśmy się przygotowywać na nadchodzący rok. Na szkoleniu mówiliśmy o tym jak najlepiej poradzić sobie przez te 12 miesięcy. Ale co najważniejsze nie było mowy tylko i wyłącznie o tym jak się opiekować dziećmi. Poruszane były tematy amerykańskich świąt, tradycji i tego co może się z nami dziać przez najbliższy rok.

Wierzcie lub nie, ale przygotowali nas także na podróż do nowego domu. Zastanawiacie się dlaczego? Bo gdy w końcu uświadomisz sobie, że dom to w tym momencie inny kraj, inna rodzina i inny ludzie to dostajesz pietra. I nagle masz jechać w samochodzie z obcą osobą, z którą masz mieszkać i nawet nie wiesz jak to będzie.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na żywo ”moje dzieci” na początku byłam przytłoczona, a one podekscytowane. Bo pojawił się ktoś nowy, ktoś nieznany, ktoś z kim będzie można się pobawić. Pierwsze dni zapamiętasz bardzo dokładnie. To będzie dla Ciebie coś nowego, ekscytującego, ale i zarazem nerwowego. Najważniejszy jest fakt, że przez pierwsze 3 dni jedno z rodziców musi być z Tobą. Daje wam to czas na zaaklimatyzowanie i poznanie nowego otoczenia. Przez pierwsze dni poznacie swoje obowiązki, a pierwszy dzień kiedy zostaniecie z dziećmi same zapamiętacie pewnie do końca życia :)

Jestem tutaj rok i zdecydowałam się zostać na kolejny. I co jeszcze dziwniejsze zdecydowałam się nie zmieniać rodziny i dalej opiekować się moją „fantastyczną czwórką”. Dlaczego się zdecydowałam? Bo chociaż pierwsze tygodnie na pewno były ciężkie to w tym momencie ie wyobrażam sobie co bym miała robić bez nich. Przyzwyczaiłam się i pokochałam te dzieci i tą rodzinę tak bardzo, że nie jestem w stanie ich zostawić i wiem, że kiedy nadejdzie na to pora będę płakać bardziej niż przy wylocie z kraju :)

Wszystkim tym, którzy to czytają polecam serdecznie i z całego serca taki wyjazd i takie doświadczenie. Będąc tutaj macie nie tylko szansę spełnić swój american dream, ale jeszcze stykacie się z kulturą z całego świata. Gdybym nie zdecydowała się na ten przyjazd nigdy nie miałabym szansy spotkać się w barze z Niemcem, Czeszką, Meksykanką, Francuzem i Afrykanką. A więc polecam dokładnie przemyśleć swoją decyzję, wybrać rodzinę, w której się od początku zakochasz i do której przekona Cię intuicja no i w końcu łapać wiatr w żagle. Rok przygód, niezapomnianych wrażeń i pozytywnych emocji czeka na Ciebie. Musisz się tylko zdecydować :)
Pozdrawiam
Jolanta,
Stanford,CT, USA, Kwiecień 2014



    tel.: +48 022 323 63 35
    tel.: +48 022 828 31 34
    
 

adres: ul. WARECKA 8/46
(metro Nowy Świat)
00- 040 Warszawa
biuro czynne: pon.- pt. - 9.00 -17.00


email: biuro@prowork.com.pl
skype: prowork_aupair