Moja przygoda z pobytu au-pair w Holandii
Moja przygoda z pobytu au-pair w Holandii

Witam serdecznie!

    W swoim liście chciałam opisać moją przygodę z pobytu au-pair w Holandii. Mój pobyt rozpoczął się w listopadzie i trwa do chwili obecnej.

    Wiele dziewczyn pisze o wspaniałych rodzinach, wspaniałych i  grzecznych dzieciach. Napiszę i ja taką opinię.

     Mam okazję mieszkać u dobrej i bardzo pomocnej rodziny z dwójką dziewczynek. Eric i Marian to ludzie którzy obdarzyli mnie niesłychanym zaufanie i okazali się bardzo pomocni. Uważam ze zaufanie w relacjach au-pair a rodzina goszcząca są bardzo ważne do dobrze spędzonego z nimi czasu. Tak samo spraw ma się do pomocy w początkach jak i w każdym dniu pobytu. Wyjeżdżając z Polski znałam naprawdę kilka podstawowych zwrotów z języka niderlandzkiego. Dziewczynki Calista lat 4 i Sarafina lat 7 był poinformowane że będzie z nimi mieszkać i opiekować się nimi, dziewczyna która nie mówi po niderlandzku, w związku z powyższym  maja być mi pomocne i cierpliwe. Tak też jest. Pierwszy tydzień był dla mnie tygodniem zapoznawczym z „rytmem ich życia” i „mojej pracy” . Rodzina pokazywała mi co należy do moich obowiązków etc. Swoją pracę zaczynam o 7.50 gdzie przygotowuje śniadanie dla rodziny. Dzieci do szkoły odprowadzamy bardzo różnie, czasami jestem to ja, czasami rodzice. Wiąże się to z pracą Eryka i Marian i ich obowiązkami. Ja na zajęcia niderlandzkiego uczęszczam od 9 do 12. Jest to volksuniversiteit. Zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu po 3 godziny. Lektorat jest w języku niderlandzkim co pozwala na łatwiejsze i szybsze zapoznanie się z językiem. O godzinie 15 odbieram moje dziewczynki  ze szkoły. I tak od 15.30 do 19 jestem z nimi. Dzieci mają zajęcia dodatkowe. Dwa razy w tygodniu pływanie, nauka jazdy konnej.  Do moich obowiązków należy kąpanie dziewczynek, sprzątanie ich pokoi oraz przygotowanie posiłku dla całej Mojej rodziny. Raz w tygodniu pomagam Marian w prasowaniu gdyż ona „odpowiedzialna” jest za pranie. Na temat tego pobytu nie mogę powiedzieć złego słowa. Są oczywiście, momenty kiedy coś mi nie wyszło, ale nie są to problem raczej błahostki. Każdego dnia dziewczynki dziękują mi za wspólnie spędzony czas, mówią dobranoc (rodzice kładą dzieci spać). Jeżeli mam problem z dzieckiem mogę zawsze zwrócić się z pomocą do rodziców. Zawsze służą pomocą i zainteresowaniem. Z mojej strony pragnę też pomagać, może wynika to z mojej natury, nie wiem. Ale uważam jeżeli ktoś mi tak bardzo życzliwy jak Moja rodzina to nie pozostaje nic innego. Uczestniczę we wszystkich uroczystościach rodzinnych, święta, urodziny, spotkanie ze znajomymi. Nie jest to czynione na zasadzie „jedziesz z nami, bo jesteś opiekunką naszych dzieci” wręcz przeciwnie na zasadzie mojego członkostwa w ich rodzinie. Jest to ogromnie miłe i sympatyczne. Czasami nie mogę uwierzyć jakie szczęście mnie spotkało, że trafiłam do Tej Rodziny!

         Zapewne nie jedna z młodych dziewczyn powie „ a bo miałaś szczęście” . Dobrze miałam dużo szczęścia, trafiając tutaj. Ale drugą stroną jest to jak my się wywiązujemy ze swoich zadań. Czy  ograniczamy się tylko do „odbębnienia” ustalonych godzin. Pamiętajmy że opiekujemy się dziećmi a jest to naprawdę duża odpowiedzialność i ogromne zaufanie ze strony rodzin oddających nam swoje pociech. Umiejmy ten czas „zrobić” dobrze. Bawmy się z dziećmi, śmiejmy się z nimi, pomagajmy ale trzymajmy też zasady wychowania. I co najważniejsze pomagajmy rodzinie w codziennych obowiązkach. Tak chyba jest w naszych domach rodzinnych.

      Mieszkam w dużym domu do swojej dyspozycji mam duży pokój, pokój dla moich gości, osobna  łazienka i toaleta. Znajduję się to wszystko na poddaszu. Pokój mam wyposażony bardzo dobrze, telewizor,  Internet, duża przestronna szafa, stół, wygodne łóżko. Dziwicie się pewnie że o tym pisze, chcę tylko ukazać jak dużo ciepła i starań wkłada moja rodzina w to abym się u nich dobrze czuła. Dla wszystkich młodych dziewczyn: doceńcie to co dostajecie i dawajcie jeszcze więcej. I szanujcie swoją rodzinę i ich dom. Może ktoś się z tym nie zgadzać i mieć zupełnie inne odczucia i inne opinie. -Rozumiem.

             Firmie bardzo dziękuje za tak zorganizowany wyjazd. Dla młodych dziewczyn które chcą się czegoś dowiedzieć o zwyczajach panujących w kraju Niderlandów zapraszam do napisania meila na adres marta-niciejewska@interia.eu

                                                              Pozdrawiam serdecznie Marta Niciejewska

 


    tel.: +48 022 323 63 35
    tel.: +48 022 828 31 34
    
 

adres: ul. WARECKA 8/46
(metro Nowy Świat)
00- 040 Warszawa
biuro czynne: pon.- pt. - 9.00 -17.00


email: biuro@prowork.com.pl
skype: prowork_aupair