Summer AuPAir Belgia i Holandia - relacja z wyjazdu Karoliny
Summer AuPAir Belgia i Holandia - relacja z wyjazdu Karoliny

Karolina, Summer Au Pair Belgia i Holandia

 

Moją pracę, jako aupair i pobyt za granicą uważam za niezwykły, ponieważ w ciągu 2 miesięcy byłam u 2 rodzin w 2 różnych państwach. 1 lipca znalazłam się w domu wspaniałej rodziny mieszkającej w Amsterdamie. Opiekowałam się najmłodszą córką Cahleen i Franka – Emmą. W domu panowała niezwykła atmosfera, od razu poznałam ze to szczęśliwa rodzina. Czułam się tam bardzo dobrze ponieważ  traktowali mnie jako jej członka. Rzadko spotyka się ludzi o wielkich sercach, Ci tacy byli.

Zajmowałam się odprowadzaniem i przyprowadzaniem Emmy do szkoły i na inne dodatkowe zajęcia. Po szkole zawsze się w coś bawiłyśmy. Poza tym byłam również odpowiedzialna za czystość jej pokoju, przygotowywałam jej posiłki i kładłam ją spać. Wolny czas poświęcałam na zwiedzanie Amsterdamu. Pożyczonym od host rodziny rowerem objeżdżałam to piękne miasto. Nie znam języka niderlandzkiego, ale Cahleen jest Amerykanką, Frank świetnie mówi po angielsku, dzieci są również dwujęzyczne. Wogóle w Holandii nie ma problemu z dogadaniem się w języku angielskim.

Rodzinę tą musiałam opuścić gdyż wyjeżdżali na wakacje do USA, a ja nie otrzymałam wizy i nie mogłam razem z nimi pojechać. Agencja szybko znalazła mi inną rodzinę w Knokke w Belgii. I tu było trochę inaczej, opiekowałam się 2 dziewczynkami 6 letnią Sarą i 4 letnią Alexi.

Z racji, że to były wakacje i nie było zajęć w szkole, miałam więcej pracy ponieważ musiałam im zagospodarować cały dzień. Wymyślałam różne zabawy, chodziłam z dziewczynkami na spacery, grałam w różne gry, po o by się nie nudziły. W Belgii czekała na mnie niespodzianka, ponieważ pojechałam z rodziną na wakacje do Hiszpanii na Ibizę (tu już nie trzeba było wizyJ ). Jadłam chyba wszystkie owoce morza, kąpałam się w ciepłym morzu i opalałam na plaży, grałam po raz pierwszy w tenisa ziemnego i leciałam samolotem.

Hans i Muriel byli dla mnie niezwykle życzliwi, myślę że czasem nawet za dobrzy, nigdy nie powiedzieli ,,nie” jak o coś prosiłam, nigdy nie robili problemów. Obserwując Belgów jako naród mam o nich takie zdanie, że chcą zawsze by jakąś prace wykonywać perfekt, szubko, bez czasu na refleksję. Oni sami żyją szybko i lubią dobrą organizację, są wrogami lenistwa. Mi to odpowiadało, czasem bywało ciężko, ponieważ miałam z dziećmi dużo pracy, ale jestem zadowolona, że się sprawdziłam. Najlepszą nagrodą jest zawsze pochwała i zadowolenie ze strony rodziny, u której przebywasz.

Zastanawiam się teraz nad dłuższym wyjazdem, tegoroczne summer aupair było przygodą mojego życia, podszkoliłam język angielski, zyskałam swobodę w kontaktach z ludźmi, poznałam życie wielkiego prezesa firmy i bizneswoman od kuchni, zgromadziłam ciekawe umiejętności i doświadczenia, tego nikt mi nie odbierze.

PozdrawiamJ

Karolina


    tel.: +48 022 323 63 35
    tel.: +48 022 828 31 34
    
 

adres: ul. WARECKA 8/46
(metro Nowy Świat)
00- 040 Warszawa
biuro czynne: pon.- pt. - 9.00 -17.00


email: biuro@prowork.com.pl
skype: prowork_aupair